Wielu właścicieli i potencjalnych nabywców Forda Focusa MK2 z silnikiem 1.6 TDCi o mocy 109KM zadaje sobie jedno kluczowe pytanie: czy mój samochód ma filtr cząstek stałych (DPF)? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna i zależy od kilku czynników, a jej znajomość jest niezwykle ważna, aby uniknąć kosztownych niespodzianek i problemów eksploatacyjnych. W tym artykule, jako Paweł Baranowski, postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości i przedstawić praktyczne wskazówki.
Czy Twój Ford Focus MK2 1.6 TDCi 109KM ma DPF? To zależy od rocznika i normy Euro!
- Obecność filtra DPF/FAP w Fordzie Focusie MK2 1.6 TDCi 109KM nie jest regułą i zależy głównie od roku produkcji (przed 2009/2010 często bez, po zazwyczaj z).
- Występują dwa typy filtrów: "mokry" FAP (Euro 4, z płynem Eolys) i "suchy" DPF (Euro 5, bez płynu).
- Obecność DPF można sprawdzić wizualnie (szukając puszki w wydechu i czujników) lub po numerze VIN (norma emisji spalin).
- Focus MK2 nie ma kontrolki informującej o wypalaniu DPF, ale proces można rozpoznać po objawach takich jak wyższe spalanie czy głośniejsza praca wentylatora.
- Zapchany DPF prowadzi do utraty mocy, trybu awaryjnego, a nawet rozrzedzania oleju silnikowego, co grozi poważną awarią.
- Od 2026 roku usunięcie DPF będzie skutkować nieprzejściem przeglądu technicznego i konsekwencjami prawnymi w Polsce.

Obecność DPF w Focusie MK2: Dlaczego to zależy od rocznika?
Kiedy mówimy o Fordzie Focusie MK2 z silnikiem 1.6 TDCi o mocy 109KM, kwestia filtra cząstek stałych (DPF/FAP) jest często źródłem nieporozumień. Muszę podkreślić, że ten element nie był montowany we wszystkich egzemplarzach. Jego obecność jest ściśle związana z datą produkcji samochodu oraz normą emisji spalin, którą dany pojazd musiał spełniać.
Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że modele wyprodukowane do około 2008/2009 roku, które spełniały normę emisji spalin Euro 4, często fabrycznie nie posiadały filtra cząstek stałych. Sytuacja zmieniła się drastycznie po 2009-2010 roku, kiedy to wraz z wprowadzeniem bardziej rygorystycznej normy Euro 5, DPF stał się praktycznie standardem. Warto również pamiętać, że obecność DPF mogła zależeć od rynku docelowego, na który samochód był przeznaczony.
Sprawdź, czy Twój Focus ma DPF w 3 prostych krokach
Jeśli nie jesteś pewien, czy Twój Focus posiada DPF, możesz to zweryfikować samodzielnie. Poniżej przedstawiam prosty, trzyetapowy poradnik, który pozwoli Ci rozwiać wątpliwości.
-
Spojrzenie pod maskę i podwozie: Czego dokładnie szukać?
- Zacznij od zajrzenia pod samochód, w okolice układu wydechowego, tuż za turbosprężarką. Szukaj tam charakterystycznej, większej puszki, która jest wyraźnie większa niż standardowa rura wydechowa. To właśnie ona kryje w sobie filtr DPF lub FAP.
- Zwróć uwagę na obecność dodatkowych czujników ciśnienia i temperatury. Jeśli do puszki prowadzą przewody i kable, jest to silna wskazówka, że masz do czynienia z filtrem cząstek stałych.
- Dla systemu FAP (filtra mokrego) warto poszukać również małego zbiorniczka na płyn Eolys, który zazwyczaj znajduje się w okolicy tylnej osi pojazdu.
-
Analiza dokumentów i numeru VIN: Co zdradzi norma emisji spalin?
- Jeśli oględziny wizualne nie dały jednoznacznej odpowiedzi, kolejnym krokiem jest sprawdzenie dokumentacji pojazdu lub rozkodowanie numeru VIN.
- Możesz to zrobić w autoryzowanym serwisie Forda lub skorzystać z dostępnych online dekoderów VIN. Szukaj informacji o normie emisji spalin często jest to opisane jako "Stage IV Emission" (Euro 4) lub "Stage V Emission" (Euro 5).
- Pamiętaj, że norma Euro 5 praktycznie gwarantuje obecność "suchego" DPF.
-
Różnice, które musisz znać: Puszka z przewodami vs. gładka rura
- Podsumowując, jeśli masz DPF, zobaczysz wyraźną, większą puszkę w układzie wydechowym, do której prowadzą przewody i czujniki.
- W przypadku braku DPF, w tym miejscu zazwyczaj znajduje się po prostu prosta rura wydechowa, bez dodatkowych "udziwnień" i okablowania. To moim zdaniem najprostszy sposób na szybką weryfikację.

Dwa oblicza filtra: Czy masz "suchy" DPF czy "mokry" FAP?
W Fordzie Focusie MK2 z silnikiem 1.6 TDCi 109KM, jeśli już mamy do czynienia z filtrem cząstek stałych, możemy natrafić na dwa główne typy systemów. Różnią się one zasadą działania, a co za tym idzie, również kosztami i specyfiką eksploatacji. Warto wiedzieć, z którym z nich mamy do czynienia.
Filtr mokry (FAP): Jak rozpoznać system z płynem Eolys?
Filtr mokry, często określany jako FAP (Filtre à Particules), był stosowany przede wszystkim w modelach spełniających normę emisji spalin Euro 4. Jego charakterystyczną cechą jest to, że do procesu regeneracji wymaga specjalnego płynu katalitycznego, znanego jako Eolys (lub podobne zamienniki). Ten płyn, automatycznie dawkowany do paliwa, ma za zadanie obniżyć temperaturę samozapłonu sadzy, co ułatwia jej wypalanie. Jak już wspomniałem, obecność osobnego zbiorniczka na płyn Eolys, zazwyczaj umieszczonego w okolicy tylnej osi, jest kluczowym wskaźnikiem, że mamy do czynienia z tym systemem. Pamiętaj, że płyn ten trzeba okresowo uzupełniać, co generuje dodatkowe koszty.
Filtr suchy (DPF): Charakterystyka i występowanie w nowszych modelach
Z kolei filtr suchy, powszechnie nazywany DPF (Diesel Particulate Filter), to rozwiązanie spotykane głównie w nowszych egzemplarzach Focusa MK2, które spełniają normę Euro 5. Ten system jest prostszy pod względem konstrukcji, ponieważ nie wymaga dodatkowego płynu do regeneracji. Proces wypalania sadzy odbywa się poprzez podniesienie temperatury spalin. Silnik osiąga to, dotryskując dodatkową dawkę paliwa bezpośrednio do cylindrów w suwie wydechu, co powoduje wzrost temperatury w układzie wydechowym i spalenie nagromadzonej sadzy.
Który system jest lepszy? Porównanie kosztów i potencjalnych problemów
Każdy z tych systemów ma swoje wady i zalety. FAP, choć skuteczny, wiąże się z kosztami regularnego uzupełniania płynu Eolys, co może być uciążliwe i kosztowne. Z drugiej strony, DPF, mimo braku płynu, niesie ze sobą inne ryzyka. Nieudane lub przerwane regeneracje mogą prowadzić do rozrzedzania oleju silnikowego paliwem, co jest niezwykle groźne dla żywotności silnika. Moim zdaniem, oba systemy wymagają świadomej eksploatacji, ale DPF w nowszych modelach bywa nieco bardziej problematyczny w warunkach jazdy miejskiej.
"Coś się dzieje z autem": Jak rozpoznać, że DPF się wypala?
Wielu kierowców z DPF-em w swoim Focusie MK2 zastanawia się, skąd mają wiedzieć, kiedy filtr się wypala. To bardzo ważne pytanie, ponieważ świadomość tego procesu pozwala na odpowiednie zachowanie i uniknięcie problemów. Niestety, Ford nie ułatwił nam zadania.
Dlaczego Focus nie informuje o wypalaniu? Tajemnica braku kontrolki
To, co często zaskakuje właścicieli Focusów MK2, to brak dedykowanej kontrolki informującej o aktywnym procesie regeneracji filtra DPF. Wiele nowszych samochodów sygnalizuje to specjalnym piktogramem na desce rozdzielczej, ale w Focusie MK2 musimy polegać na subtelnych sygnałach, które auto nam wysyła. Wymaga to pewnej uwagi i wyczulenia na zachowanie pojazdu.
Charakterystyczne objawy regeneracji: Wyższe spalanie, praca wentylatora i inne sygnały
Mimo braku kontrolki, proces wypalania DPF można rozpoznać po kilku charakterystycznych objawach. Zwróć uwagę na następujące sygnały:
- Wzrost chwilowego zużycia paliwa: Na komputerze pokładowym zauważysz wyraźny wzrost spalania, nawet do 1-2 l/h na postoju. To jeden z najbardziej oczywistych sygnałów.
- Włączenie wentylatora chłodnicy na wysokich obrotach: Wentylator będzie pracował głośno i intensywnie, nawet jeśli silnik nie jest przegrzany, a temperatura otoczenia jest niska.
- Zmieniona praca silnika: Silnik może pracować nieco głośniej, "twardziej" lub mieć delikatnie podwyższone obroty na biegu jałowym (np. 900-1000 obr./min zamiast standardowych 750-800 obr./min).
- Specyficzny zapach: Czasem można wyczuć lekki, specyficzny zapach gorącego metalu lub spalenizny, pochodzący z układu wydechowego.
Co robić, a czego unikać, gdy trwa proces wypalania filtra?
Kiedy zauważysz te objawy, najważniejsze jest, aby nie przerywać procesu regeneracji. Jeśli to możliwe, kontynuuj jazdę, najlepiej ze stałą prędkością (np. na trasie lub obwodnicy) przez około 15-20 minut. Unikaj gaszenia silnika w trakcie wypalania, ponieważ może to prowadzić do niedokończonej regeneracji, a w konsekwencji do szybszego zapchania filtra i konieczności wymuszonej regeneracji w warsztacie. Pamiętaj, że świadoma jazda to klucz do długiej żywotności DPF.Zapchany DPF: Pierwsze objawy i jak uniknąć poważnej awarii?
Zapchany filtr DPF to jeden z najczęstszych i najbardziej uciążliwych problemów, z jakimi borykają się właściciele diesli. Niestety, ignorowanie pierwszych sygnałów może prowadzić do bardzo poważnych i kosztownych awarii silnika. Jako Paweł Baranowski, zawsze powtarzam, że profilaktyka i szybka reakcja są kluczowe.
Utrata mocy i tryb awaryjny: Czerwona flaga dla właściciela diesla
Pierwszymi i najbardziej zauważalnymi objawami zapchanego filtra DPF są wyraźny spadek mocy silnika oraz przechodzenie samochodu w tak zwany tryb awaryjny. W takiej sytuacji auto może mieć problem z przyspieszaniem, obroty mogą być ograniczone, a na desce rozdzielczej często pojawia się kontrolka "check engine" lub inna sygnalizująca problem z układem wydechowym. To jest moment, w którym należy natychmiast działać, a nie czekać, aż problem się pogłębi.
Uwaga na poziom oleju! Dlaczego zapchany DPF może zniszczyć silnik?
Jedną z najbardziej niebezpiecznych konsekwencji zapchanego DPF, szczególnie w systemach "suchych", jest podnoszenie się poziomu oleju silnikowego. Dzieje się tak, ponieważ podczas nieudanych prób regeneracji, niespalone paliwo, które miało podnieść temperaturę spalin, spływa do miski olejowej, rozrzedzając olej. Rozrzedzony olej traci swoje właściwości smarne, co drastycznie zwiększa ryzyko zatarcia silnika. Regularne sprawdzanie poziomu oleju jest więc absolutnie kluczowe dla każdego właściciela diesla z DPF-em.
Jazda miejska a żywotność filtra: Jak dbać o DPF na co dzień?
Wiem, że jazda miejska to często codzienność, ale niestety jest ona największym wrogiem filtra DPF. Krótkie dystanse i częste zatrzymywanie się nie pozwalają na osiągnięcie odpowiedniej temperatury spalin, co uniemożliwia pełne i skuteczne wypalanie sadzy. Aby dbać o DPF na co dzień, mam kilka rad:
- Staraj się regularnie (np. raz na tydzień lub dwa) wybierać się na dłuższe trasy poza miasto, gdzie możesz utrzymać stałą prędkość (powyżej 60-70 km/h) przez co najmniej 20-30 minut. To pozwoli na pełne przeprowadzenie procesu regeneracji.
- Używaj paliwa dobrej jakości, a także rozważ stosowanie specjalnych dodatków do paliwa, które wspomagają czyszczenie układu wtryskowego i DPF.
- Pamiętaj o terminowej wymianie oleju i stosowaniu oleju o specyfikacji niskopopiołowej (tzw. Low SAPS), dedykowanego do silników z DPF.
Usunięcie DPF: Dlaczego od 2026 roku to prosta droga do kłopotów?
W przeszłości, usunięcie filtra DPF było niestety dość powszechną praktyką w Polsce, motywowaną chęcią uniknięcia kosztów związanych z jego serwisowaniem. Jednak jako Paweł Baranowski muszę jasno powiedzieć: te czasy dobiegają końca. Nadchodzące zmiany w przepisach sprawią, że jazda bez DPF będzie po prostu niemożliwa i bardzo ryzykowna.
Nowe, rygorystyczne przeglądy techniczne: Co się zmienia?
Kluczową datą, o której każdy właściciel diesla powinien pamiętać, jest rok 2026. Właśnie wtedy w Polsce wchodzą w życie zaostrzone przepisy dotyczące badań technicznych pojazdów. Stacje Kontroli Pojazdów (SKP) będą obligatoryjnie wyposażone w precyzyjne liczniki cząstek stałych, które zrewolucjonizują sposób kontroli układów wydechowych.
Jak działają liczniki cząstek stałych i dlaczego nie da się ich oszukać?
W przeciwieństwie do dotychczasowych metod, które często opierały się na wizualnej ocenie lub mniej precyzyjnych analizatorach spalin, nowe liczniki cząstek stałych są niezwykle czułe. Potrafią one bezbłędnie wykryć nawet najmniejsze ilości sadzy, które wydostają się z układu wydechowego. Oznacza to, że samochód z usuniętym lub niesprawnym filtrem DPF po prostu nie spełni rygorystycznych norm emisji. Próby oszukania systemu, takie jak montaż atrap DPF czy specjalne oprogramowanie, będą nieskuteczne. To koniec ery "wycinania" filtrów.Konsekwencje jazdy bez DPF: Od braku pieczątki po wysoki mandat
Konsekwencje jazdy z usuniętym DPF po 2026 roku będą bardzo poważne. Oto, co Ci grozi:
- Brak możliwości przejścia badania technicznego: Twój samochód nie otrzyma pozytywnego wyniku przeglądu, co uniemożliwi jego legalne użytkowanie na drogach.
- Ryzyko mandatu i zatrzymania dowodu rejestracyjnego: Podczas kontroli drogowej, policja lub Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) może skontrolować obecność DPF. Brak filtra lub jego niesprawność będzie skutkować wysokim mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.
- Problemy z ubezpieczeniem: W przypadku kolizji lub wypadku, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli stwierdzi, że pojazd nie posiadał ważnego badania technicznego lub był niezgodny z przepisami.
Mam problem z DPF: Regeneracja czy wymiana?
Jeśli już pojawiły się problemy z DPF, stajemy przed dylematem: próbować regenerować, czy od razu myśleć o wymianie? Decyzja ta zależy od stopnia zapchania filtra i jego ogólnego stanu.
Kiedy możliwa jest jeszcze regeneracja warsztatowa i na czym polega?
Regeneracja warsztatowa jest możliwa, gdy filtr nie jest jeszcze całkowicie zniszczony mechanicznie lub zapchany popiołem w stopniu uniemożliwiającym przepływ. W warsztacie mechanik może przeprowadzić wymuszoną regenerację za pomocą komputera diagnostycznego. Polega to na sztucznym podniesieniu temperatury spalin, aby wypalić sadzę. Inną metodą jest czyszczenie filtra DPF specjalistycznymi środkami chemicznymi lub maszynowe czyszczenie w specjalnych piecach. Te metody są skuteczne, jeśli filtr jest zapchany głównie sadzą, a jego struktura nie jest uszkodzona. Zawsze warto spróbować tej opcji jako pierwszej, gdyż jest znacznie tańsza niż wymiana.
Przeczytaj również: Usunięcie DPF w Polsce? Konsekwencje, koszty i legalne alternatywy
